|
|
Gra Halloween Harry jest jedną z ciekawszych platformówek z początku lat dziewięćdziesiątych, a na pewno jedną z niewielu wydanych dwa razy pod zmienionym tytułem. Pierwotnie wydana pod wymienionym wyżej tytułem w 1993 r., w 1994 r. została wydana ponownie, tym razem jako Alien Carnage. W obydwu wersjach jest to klasyczna platformówka z kilkoma ciekawymi rozwiązaniami, jak i dobrze zaprojektowanymi i napisanymi końcowymi bossami.
Program osadza gracza w roli twardego (a jaki inny mógłby być?) komandosa o pseudonimie Halloween Harry, którego zadanie jest proste: eksterminacja hord zombie, w jakie zostali zamienieni mieszkańcy miast przez atakujących ziemię kosmitów. Charakterystyczną cechą programu jest to, iż podstawową bronią jest miotacz ognia, uzupełniony rakietami, karabinem plazmowym i bronią laserową. Na kiepski arsenał z pewnością nie można narzekać. Wrogów jest dużo i eksterminacja (bo to najwłaściwsze słowo) sprawia dużo frajdy, tym bardziej, że jest gęsto poprzetykana prostymi zagadkami logicznymi jak i ogromną ilością ukrytych tzw. znajdźek: ulepszeń, pieniędzy i broni sprawiających, iż eksploracja to prawdziwa frajda. Ukoronowaniem każdego z czterech epizodów, osadzonych w unikalnych dla siebie otoczeniach są oryginalni bossowie, każdy wymagający innego podejścia i zmiany w taktyce walki. Historia jest typową wymówką dla szybkiej i wymagającej akcji: pasuje do gry, ale na Oscara bynajmniej nie zasłuży.
Podsumowując, Alien Carnage/Halloween Harry jest bardzo fajną i przyjemną platformówką, nawet prawie dwie dekady później. Jest to znakomita okazja, by przypomnieć sobie młodość, a dla młodszych graczy, by odkryć przeszłość.
Uwaga: Gra najlepiej działa pod DosBoxem!
"Halloween Harry? Kolejna klasyka!"
Ot, szperam sobie, a tutaj coraz ciekawsze rzeczy na SC :) Halloween HArry to strzelanka którą pamiętam z pakietów shareware dostępnych u nas w Polsce.
Komentarze:
Przed opublikowaniem komentarza, upewnij się, że nie narusza on
netykiety
oraz
regulaminu serwisu softcoffee.net
. W szczególności nie
powinny one zawierać wulgaryzmów ani treści obraźliwych, zakazanych przez prawo lub
godzących w dobre imię serwisu. Redakcja softcoffee.net zaznacza przy tym, iż wszystkie
komentarze są wyłączną własnością osób je publikujących i nie ponosi odpowiedzialności za ich
zawartość.
Copyright © Softcoffee.net 2003-2011 Wszystkie prawa zastrzeżone